Marne noty Borysiuka
Ariel Borysiuk o debiucie w Bundeslidze będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Po drugiej żółtej kartce opuścił boisko jeszcze w pierwszej połowie meczu. Fala krytyki spłynęła na niego zarówno ze strony kibiców jak i dziennikarzy.
Ariel Borysiuk zaistniał na boisku w swoim debiucie w Bundeslidze. Były piłkarz Legii Warszawa jednego może być pewien - kibice zapamiętają jego debiut na długo. Nie często się zdarza, by piłkarz po dwóch głupich faulach opuścił boisko już w pierwszej połowie spotkania po zobaczeniu czerwonej kartki. Kibice i dziennikarze nie pozostawili na nowym nabytku FC Kaiserslautern suchej nitki. Zawodnik został oceniony przez portal goal.com na 3 w skali 1:10.
Znacznie wyższe noty zebrał Sławomir Peszko, który był "sprawcą" drugiej żółtej kartki dla młodego rodaka. To jego teatralny upadek na boisko po faulu Borysiuka przekonał sędziego, że należy ukarać zawodnika również indywidualnie. Peszko od dziennikarzy goal.com otrzymał "6".



















Ekstraklasa
1. liga polska
Premiership
Bundesliga
Primera Division
Serie A
Ligue 1
zarejestruj sięszukaj w komentarzachzobacz najnowsze